*pieprzę cię miasto. jadziax*

nie umiera, jadzię zamknęli w słoiku z wodą i sztucznym śniegiem i ludzie dziękują jej za uśmiech.
potrząśnij.
w bezwietrzne dni pada rytmicznie. spokojnie, ślicznie. mimo iż z wodą.
tym razem katar. trzeba przywdziać czapkę. trzeba kupić prezenty.

chciałabym mieć różowe buty z kokardą i na obcasie.i popijać gorące kakao.


2005-12-16 23:19:00

skomentuj (5)




*blue moon. jadzisława*

ten moment, gdy przechodnie mają już czerwone, a samochody wciąż jeszcze czekają na zielone światło, został stworzony specjalnie z myślą o jadzi. idealnie zdąża ona wtedy przejść na swych krótkich krzywych nogach, sześciopasmową ulicę za jednym razem, nie zatrzymując się na wysepce.
myśl o tym, że coś istnieje na świecie specjalnie dla niej, niezwykle raduje jadzine serce.

[rower został był odstawiony do piwnicy z powodu niewyleczalnego kaszlu, którego się jadzia nabawiła po części i z jego fioletowego powodu]


2005-10-27 02:19:00

skomentuj (5)




*fioletowym rowerem przez jesienne ulice. jadzia mknie też.*

Autor raczej stracił ambicje. choć być może, że po prostu odnalazł nowe. wielce prawdopodobnym jest również, że zbyt wiele się dzieje i nie zawsze starcza słów. by wyrazić. [niekoniecznie siebie]. może po hiszpańsku. na niemiecki pożałowali żetonów.
Autor wciąż czuje się jak gnojek. mimo, iż to nowy gmach, nowi ludzie, a on niczym tabula rasa, ma możliwość od nowa budować swój imażżżż, swą osobowość. jest jedna stała. Autor zawsze będzie wyglądał jak gnojek.


2005-10-05 22:16:48

skomentuj (2)




*czas na zmianę. jadzibanana*

i've cut my hair, i brushed my teeth, i did some joggin' in the morning.. i'd like to be more european.
i'll have a cookie, please.


2005-06-09 12:18:01

skomentuj (10)




*nie szufladkować! jadzzzzz*

wsadzić do szuflady. między szpilkę a naparstek i porozwijane nici. zawsze chciałam mieć stół ze szpulki i talerz z kapsla. po kokakoli. spać w pudełku po zapałkach. i w kieszeni być noszona.



2005-05-16 09:14:56

skomentuj (4)




*glad you like mine too. jadziasława*

p r z e r y w n i k
zajebali mi mtv2.
mam za to polsat zdrowie i uroda dwadzieściacztery godziny na dobę. które spędzam nad książką. konkretnie jedną. jest lekko nieziemsko, kawa mi spowszedniała. są wzloty i upadki. do życia podchodzę ze zbyt wielkim dystansem, a moja grupa odniesienia jest grupą wielce olewacczą. czarne myśli czasem też. paluszki na zębach ale nie lajkonika. a zawsze mogę ryby łowić w stawie bez ryb. bo to odrywnik. to przerywnik na zawsze, oderwanie od rzeczywistości. to I D E A.
wielkimi ideami się żyje. pozostanę ideowcem.

jaką minę robię gdy się depiluję?!
ę?
pstryk!


2005-05-12 22:46:30

skomentuj (6)




*you're not always right. jadzia*

przejszłam. mam w ustach smak kawy zmieszany ze smakiem miętowego cukierka. niebieskiego, niebarwiącego. mam trochę rozregulowany żoładek, też. ale przeszłam, przebyłam, jestem i pomagam starszym paniom w autobusach. szuru szuru. rajstopy spadają. nie jestem damą.


2005-04-25 20:04:14

skomentuj (19)




*this could be an opportunity. jadź*

no toć się zaczęło.
żuczków nie zmienie, niech pozostaną, NA RAZIE.
na razie to ja winnam się zagłębiać i zgłębiać, a nie słuchać bełkoczących Anglików..
a najbardziej to mnie radio wnerwia ze swym radosnym *Już dziś matura!*- co pół godziny w każdym serwisie informacyjnym i w tzw. międzyczasie. chu-i nie matura!
hm. no to na razie..


2005-04-18 10:05:30

skomentuj (6)




*all is full of love. jadzia.*

no i niby normalnie tak, autobusem ze słońcem na twarzy, podsłuchiwać i podglądać.. wystarczy jednak tylko jedno spojrzenie w szybę i od razu rozumie się, że normalnie nie jest. nadal. jest przedziwnie spokojnie. wzruszająco.nowa płaszczyzna rzeczywistości, inny wymiar. a to nawet nie sen.!


2005-04-07 14:49:56

skomentuj (11)


"Ludek żył kiedyś w każdym z nas.
Umarł przedwcześnie."


 




ślad po bywalcach

Wysypisko śmieci 2005
grudzień
październik
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec


 



"Koło wymyślili ludzie.
Za to Ludek kij do wkładania w szprychy.



tu rzucamy okiem
silence is..!.
twożywo
helleda
wystygła jej herbata
pan folia
szawel jest w luna parku
jazzga
ex-presja
laclara
ratuj zdezorientowanych!
gauka&szparek
djch uj
odjebały na reumatyzm
gadugadu
flupy i glisty
Pszat&Vilc
Ewok
Kredek&821
tu jest Madzik :)
kolakola
pestka czereśni od czarownicy
organizm
kandyzowany Harry i czekolada

Faworyci
BLOC PARTY.
yeah yeah yeahs
flyfly F L Y M E N !!!
Le Tigre
THE MeTeORS
MAD HEADS
Elvisssss ŻYJE!
SKArrrpeta!
James Dean oł bejbe!
PARTIA Lesław;)
KOMETY! kometykometykomety
Polly Jean
Hidden Place
KoHEY
KULTura
Bodah i inni w nirwanie

Madzikowy prezent
sex drugs rock'n'roll &Strażak Sam ;)
historyja pomysłów na prezent for Madzik :)

cO w TrAwIe PiSzCzY...
The Rock'n'Roll Weekenders Team presents... HEMSBY!
serpent
[punx.org]

glupoty :)
Orisinal : Morning Sunshine trzeba!:)
KROWA
Nie dla wrazliwych ;)
WIOSNA Mozna oczoplasu dostac.....
Usmiechnijcie sie :)
Swistaki wprawdzie to juz stare,ale nadal smieszne :)
Musicie to zobaczyc :)

u kOtA w WOrKu
grono
przekaz eksperymentalny
a-a-a kotki dwa......

odchamiacze
Laska
Hundertwasser
Vonnegut nic dodac,nic ujac...
Ha!art kulturalny
Koja To glupie,ale te kanapy mna zawladnely.....Ja chce taka!!!
Tym razem ladne obrazy :) o ile poprzednie mogly uchodzic za jakies bazgroly,o tyle te na pewno takimi nie sa :)
JAnIoŁy w oberku
ZNOWU MALARSTWO ;) obiecuje,ze sie opanuje i juz wiecej linkow dzisiaj nie umieszcze,ale ten musialam :)
TO JEST TO,CO LUBIE :) Mam nadzieje,ze mi wybaczysz dodanie tego linka,ale pana Iwina uwielbiam,jego prace sa niesamowite:)